Każdy z nas jest ambitny i zależy mu na awansie, sukcesie i pokazaniu się z jak najlepszej strony, zarówno w życiu prywatnym, jak i zawodowym.
Oczywiście nie każdy sukces związany jest z pieniędzmi, są osiągnięcia których wagą nie są jedynie zyski finansowe. Osiągnięcie sukcesu to poczucie własnej wartości i docenienie naszych możliwości i umiejętności, jeśli szef nie docenia naszej wiedzy i nie bierze pod uwagę naszego awansu to zaczynamy się niepokoić i wycofywać. Pracownik, który nie jest w pracy deceniany staje się mniej efektywny. Co zrobić, aby spodobać się szefowi.
Jeśli chcesz pokazać się szefowi z jak najlepszej strony i zależy ci na sukcesie i awansie to z pomocą przyjdzie ci RYTUAŁ NA SUKCES W PRACY.
Rytuał najlepiej wykonywać we wtorek, środę, czwartek. Poniedziałek jest dniem depresyjnym i leniwym, tego dnia ponownie oswajamy się z pracą po weekendzie, a piątek, sobota i niedziela to dni typowo przeznaczone na odpoczynek, jedynie środek tygodnia związany jest z intensywną pracą i kluczowymi sprawami typowo zawodowymi.
Do rytuału będziesz potrzebować: - złotej świecy - banknotu o nominale 10 zł - dat urodzenia osób z firmy, od których zależy twoja przyszłość, awans, np kierowników, dyrektorów - złotego obrusu - kartki papieru - daty podpisania umowy z pracodawcą - swojego zdjęcia - złotej wstążki - olejku miętowego
Przebieg rytuału: 1. Znajdź w domu miejsce, w którym czujesz się najlepiej, ciche i przytulne, które jest dla ciebie przyjemne, w którym możesz się wyciszyć.
2. Przykryj stół złotym obrusem i zapal złotą świeczkę, pamiętaj żeby robić to zapałkami, a nie zapalniczką, kolory złota kojarzą się z sukcesem, pieniędzmi, karierą, awansem, zyskiem.
3. Na kartce papieru napisz daty urodzenia szefa lub osób ważnych w twojej firmie oraz datę podpisania umowy.
4. Położ przed sobą umowę podpisaną z pracodawcą, musi być stale obecna przy tobie, to właśnie ta umowa jest najważniejsza.
5. Do koperty włóż kartkę z napisanymi datami oraz swoje zdjęcie i banknot 10 zł.
6. Świecę pozostaw aż do momentu jej wypalenia się, to ważne aby świeca nie zgasła, jeśli zgaśnie przed czasem to rytuał się nie powiódł. Świeca musi wypalić się sama.
7. Następnego wieczoru wosk z wypalonej świecy włóż do koperty, razem z banknotem, kartką z datami, swoim zdjęciem. Do koperty wlej kilka kropli olejku miętowego. Wszystko to włóż do koperty i zawiąż złotą wstążką.
8. Rytuał powtarzaj przez kolejne 4 tygodnie, koperty powinny być cztery. Wszystkie koperty noś ze sobą w torbie, włóż je w kieszeń tak aby nigdy nie wypadły, uważaj aby nie zostawić i nie zgubić nigdzie torby.
Teraz tylko cierpliwie czekaj na awans! Powodzenia!
Czy borykasz się z bezrobociem? Masz problem ze znalezieniem stałej posady, która spełniłaby Twoje oczekiwania? A może masz pracę, która sprawia Ci przyjemność, ale zarobki nie są satysfakcjonujące? A jeśli Twoja praca jest żyłą złota, ale wprawia Cię z poirytowanie, wprowadza w zły nastrój i pracujesz, bo musisz, choć Twoje zawodowe marzenia są zupełnie inne?
Aby sporządzić horoskop na dany tydzień, każdy astrolog musi znać zasady działające astrologią, są to podstawy, bez których nie da się odczytać przyszłości zapisanej w gwiazdach.
Punktem wyjścia musi być założenie, że układ planet faktycznie wpływa na życie człowieka na Ziemi. Biorąc pod uwagę jak długo istnieje astrologia i jak wiele osób ją zgłebiało przez tysiące lat, należy sobie zadać pytanie czy warto nie wierzyć w astrologie? Dlaczego mamy poddawać w wątpliwość sens nauki astrologicznej?
Każdy człowiek jest inny, jedyny w swoim rodzaju. Podział na dwanaście znaków zodiaku jest podziałem uproszczonym, ogólnym, zbyt zawężonym. Każdy człowiek posiada swój los, swoje przeznaczenie i swoją osobowość, każdemu przypisany jest również jego indywidualny horoskop.
Słynny astrolog, Leszek Szuman powiedział kiedyś: „Wierzyć można w życie pozagrobowe, a na astrologii trzeba się znać". To prawda. Uczymy się matematyki, historii, biologii i nie zastanawiamy się nad prawdziwością ich teorii. Astrologia jest pewną dziedziną wiedzy, można i należy ją weryfikować.
Nielogiczne jest częste pytanie: „Czy wierzysz w astrologię?" Wystarczy przeczytać choćby jeden podręcznik astrologiczny i przekonać się, że nie jest to kwestia wiary. Nikt nie wyjaśnił, nie potwierdził, nie udowodnił tego, że ciała niebieskie wpływają na życie ludzkie w jakikolwiek sposób, ale też nikomu nie udało się udowodnić istnienia Boga. Nie przeszkadza to jednak ludziom modlić się, chodzić do kościoła i bezkrytycznie słuchać kazań kapłana.
Jeżeli czemuś nie można zaprzeczyć i nie da się tego obalić, ponieważ nie ma się wystarczających dowodów naukowych, to dlaczego nie można uznać tego za prawdziwe? Tutaj pojawia się kwestia „rozumnej wiary". Do takiej wiary dochodzi się dzięki własnym przemyśleniom, posiada więc ona wyjątkową wartość.
Astrolog zaczynał swą przygodę jako mędrzec, matematyk, uczony, wtajemniczony, ten, który posiadł wiedzę absolutną. Profesjonalny astrolog to nadal mędrzec, to nadal matematyk i wtajemniczony. Zmieniło się tylko podejście do osób „czytających w gwiazdach". Nadal jest jednak mnóstwo chętnych, chcących poznać swoją przyszłość. Nadal interesuje nas wszystko to, co dotyczy nas samych, naszych zalet i słabości, naszych zdolności, możliwości, skłonności. Nadal też chcemy dowiedzieć się czegoś na temat osób, które kochamy, które są nam bliskie.
Nie ma jednej prawidłowej interpretacji układu planet. W astrologii wszystko od czegoś „zależy". Każdy kosmogram jest więc niepowtarzalny, jedyny w swoim rodzaju, tak jak niepowtarzalny jest każdy człowiek. Właśnie ta nieprzewidywalność astrologii jest tak pasjonująca. Astrolog stale uczy się czegoś nowego, astrologia to „studnia bez dna", wciąż dostarcza nowych odkryć, zaskakuje swoją głębią, sprawia, że wtedy, kiedy wydaje nam się, że na jej temat wiemy już wszystko, okazuje się, że nie wiemy nic. I to jest jej siłą.
Astronomia wyodrębniła się jako nauka szczegółowa, degradując tym samym, starszą od niej - astrologię. W okresie późnego Średniowiecza i Renesansu astrologia uzyskała swoją pozycję na uniwersytetach, gdzie oddawali się jej studiowaniu naukowcy. Wraz z narodzinami astronomii, zdegradowano astrologię i przypisano jej miano zabobonu.
Carl Gustav Jung
Carl Gustav Jung, ceniący i szanujący tradycję zainteresował się astrologią, o której pisali Pitagoras, Platon, Ficino, Galileusz, Kepler, Kopernik i wielu innych uczonych, najznamienitszych umysłów tego świata. Astrologia dała początek astronomii. Astrologowie, czyniący obserwacje nieba, bez wątpienia przyczynili się do powstania astronomii.
C. G. Jung twierdził, że „lekceważenie astrologii jako nauki spłyca ludzkiego ducha". Należy pamiętać, że C. G. Jung w swoich badaniach zawsze opierał się na regułach i wymogach naukowości. Przede wszystkim Jung „rozumiał astrologię jako prymitywną formę psychologii, albowiem zrozumienie własnego człowieczeństwa zawsze było dla ludzkości sprawą wielkiej wagi".
Jung zainteresował się astrologią w czerwcu 1911r. Opierał się głównie na pracach publikowanych w XIX i XX wieku, takich jak: „The New Manual Astrology" (1898), „Astrology For All" (1904), „The Key To Your Own Nativity" (1910), prac należących do Alana Leo, jednej z wiodących postaci astrologii ezoterycznej. Powyższe publikacje zafascynowały Junga tak bardzo, że odważył się stwierdzić, iż astrologia z pewnością znów pojawi się na uniwersytetach. Słowa Junga okazały się proroctwem.
Otóż w 2001 r. Indyjskie Ministerstwo Nauki ogłosiło, że planuje przeznaczyć fundusze na powstanie wydziałów astrologicznych na wyższych uczelniach. Ministerstwo zaplanowało zakupy biblioteczne, sprzęt komputerowy i utworzenie banku horoskopów. Etap edukacji miał rozpocząć się w 2001 r. oraz zakończyć nadaniem pierwszych stopni magistrów astrologii. W chwili obecnej już 35 z około 200 uczelni wyższych zamierza wprowadzić astrologię do swych programów.
Oczywiście nie wiadomo czy owe plany dojdą do skutku, być może nigdy nie zostaną zrealizowane, ale jak widać Indie traktują astrologię dosyć przychylnie, a przynajmniej próbują się jej dobrze przyjrzeć.
Zdając sobie sprawę z wyżej wymienionych, uzasadnionych z resztą zarzutów, trudno pisać mi o tym, że astrologia jest nauką nad naukami, że należy kierować się jej prognozami we wszystkich życiowych decyzjach, lub całkowicie podporządkować się jej wpływom i czekać na śmierć. Jeżeli nie pojawią się badania naukowe, dowody świadczące o uzasadnionych wpływach planet na organizmy ludzkie na Ziemi, nie należy traktować jej jak wyroczni.
Mocnym i faktycznym dowodem, który przyczynia się do tego, że astrologię należałoby traktować bardziej poważnie są badania Woleńskiego i Władymirskiego, dotyczące wpływu cyklu plam słonecznych na układ krążenia oraz układ nerwowy człowieka, a także udowodniony „wpływ Księżyca na procesy zachodzące w organizmach biologicznych na ziemi"
Są to dowody na to, że jednak owe wpływy istnieją, owe oddziaływanie zostało więc udowodnione. Taki argument w porównaniu z powyższymi zarzutami jest stosunkowo niewielki, ale może niedługo będziemy świadkami spektakularnego odkrycia i okaże się, że oddziaływanie całego układu planet na życie człowieka na Ziemi faktycznie istnieje? Być może uzasadnione będzie to, że astrologia przetrwała tyle lat, że w dobie rozwijającej się techniki i wszechobecnych komputerów nadal sporządza się horoskopy?
A może po prostu cieszmy się tym, co nam ofiarowała, bo przecież ofiarowała nam dużo. Astrologia jest skarbnicą charakterów, momentem oderwania się od tego, co rzeczywiste, źródłem samopoznania, przyjemności i niewyczerpalnej (faktycznej lub nie) wiedzy o innych ludziach.
Niemał każdy z nas chciałby wygrać fortunę w lotto lub innych legalnych grach losowych? Czy są jakieś sprawdzone strategie, powtarzające się cyfry lub inne sposoby żeby szybko wygrać i zgarnąć miliony. Jak pomóc szczęściu?
Każdy z nas za rozrywkę uważa coś innego, jeden świetnie się czuje na koncertach, drugi w domu na fotelu, popijając herbatę. Każdy znak zodiaku ma swoje preferencje i upodobania. Zobacz, co twój znak mówi o tobie.
Spod jakiego znaku jest Twoje dziecko? Zobacz jaki drzemie w nim charakter!
Używamy cookies
Na naszej stronie internetowej używamy plików cookie. Niektóre z nich są niezbędne dla funkcjonowania strony, inne pomagają nam w ulepszaniu tej strony i doświadczeń użytkownika (Tracking Cookies). Możesz sam zdecydować, czy chcesz zezwolić na pliki cookie. Należy pamiętać, że w przypadku odrzucenia, nie wszystkie funkcje strony mogą być dostępne.